Metoda Schroth to aktywny system ćwiczeń, który odmienił sposób myślenia o leczeniu skoliozy. Zamiast biernej obserwacji, stawia na świadome zaangażowanie pacjenta w proces korekcji. Terapia ta, doceniana przez międzynarodowe środowiska naukowe, traktuje skrzywienie kręgosłupa jako problem trójwymiarowy i w taki właśnie, złożony sposób, dąży do jego naprawy. Pacjent staje się tu głównym architektem swojej postawy.

Skuteczność metody Schroth wyrasta z czterech powiązanych ze sobą założeń, które razem tworzą spójny system pracy z deformacją. Po pierwsze, rehabilitacja koncentruje się na trójpłaszczyznowej korekcji. Skolioza to nie tylko boczne wygięcie kręgosłupa; to także często spłaszczenie jego naturalnych krzywizn oraz rotacja kręgów. Dlatego skuteczne ćwiczenia muszą jednocześnie oddziaływać na wszystkie te trzy aspekty.
Aby ułatwić zrozumienie wady, terapia posługuje się obrazową koncepcją bloków ciała. Tułów można sobie wyobrazić jako trzy segmenty: miednicę, klatkę piersiową i pas barkowy. W skoliozie te bloki są względem siebie poprzesuwane i obrócone. Celem ćwiczeń metodą Schroth jest nauczenie pacjenta, jak świadomie ustawiać je we właściwej pozycji.
Punktem wyjścia jest autokorekcja, czyli budowanie głębokiej świadomości własnego ciała. Pacjent, często z pomocą lustra, uczy się rozpoznawać swoją nawykową, nieprawidłową postawę i aktywnie ją zmieniać[2]. Z czasem ten skorygowany wzorzec ma stać się nowym, naturalnym nawykiem.
Ostatnim elementem jest przywracanie równowagi mięśniowej. Skrzywienie kręgosłupa prowadzi do asymetrii w napięciu mięśni – po stronie wypukłej są one rozciągnięte i słabe, a po wklęsłej stają się skrócone. W metodzie Schroth wykorzystuje się precyzyjnie dobrane, asymetryczne ćwiczenia, by wzmocnić osłabione partie i jednocześnie rozluźnić te przykurczone.
Charakterystycznym elementem odróżniającym ten system od innych form fizjoterapii jest technika oddechowa znana jako oddychanie obrotowo-kątowe (RAB)[2]. U osób ze skoliozą oddech naturalnie kieruje się do bardziej wypukłych części klatki piersiowej, co może pogłębiać deformację. Technika RAB świadomie odwraca ten proces. Pacjent uczy się, jak precyzyjnie kierować wdech w zapadnięte, wklęsłe obszary tułowia.
Taki oddech działa jak wewnętrzna siła, która od środka „rozpycha” żebra i pomaga w derotacji kręgosłupa. Cykl oddechowy ma tu swoje zadania: wdech służy maksymalnej korekcji, a kontrolowany, powolny wydech, połączony z napięciem mięśni, pozwala utrwalić i ustabilizować osiągniętą pozycję.
Ta specyficzna rehabilitacja znajduje zastosowanie w leczeniu różnych deformacji kręgosłupa, a cele terapii są zawsze dopasowane do wieku pacjenta i stopnia zaawansowania wady.
Głównym obszarem zastosowania metody Schroth jest skolioza idiopatyczna w okresie dojrzewania, kiedy ryzyko pogłębienia się wady jest największe. Ćwiczenia mają na celu zatrzymanie lub spowolnienie progresji skrzywienia, a w niektórych przypadkach nawet jego zmniejszenie. Dodatkowe korzyści to poprawa wyglądu sylwetki, funkcji oddechowych oraz nauka samodzielnego radzenia sobie z wadą, co może pomóc uniknąć operacji.
Podejście to jest skuteczne również u dorosłych, zarówno w przypadku utrwalonych skolioz z młodości, jak i tych wynikających ze zmian zwyrodnieniowych. Ponieważ po zakończeniu wzrostu kostnego możliwości korekcji samego kąta skrzywienia są ograniczone, ćwiczenia metodą Schroth skupiają się na poprawie funkcji. Priorytetem staje się łagodzenie bólu, spowolnienie dalszej progresji oraz poprawa ogólnej sprawności i jakości życia.
Zasady trójwymiarowej korekcji można z powodzeniem dostosować do leczenia nadmiernej kifozy piersiowej, w tym jej zaawansowanej formy, znanej jako choroba Scheuermanna. Terapia koncentruje się wtedy na wydłużaniu kręgosłupa, wzmacnianiu mięśni grzbietu i rozciąganiu przykurczonych mięśni piersiowych. Dedykowane techniki oddechowe pomagają mobilizować przednią część klatki piersiowej.
Terapia oparta na założeniach Kathariny Schroth to proces, który wymaga od pacjenta aktywnego udziału i systematyczności.
Wszystko zaczyna się od szczegółowej diagnozy, która obejmuje badanie fizykalne i analizę zdjęć RTG. Na tej podstawie certyfikowany terapeuta określa typ skrzywienia i układa indywidualny program ćwiczeń. Sesje trwają zazwyczaj od 45 do 60 minut i często wykorzystuje się na nich prosty sprzęt, taki jak drabinki gimnastyczne, drążki czy woreczki z ryżem, które pomagają w utrzymaniu skorygowanej pozycji[2].
Trwałość efektów zależy w dużej mierze od pracy pacjenta poza gabinetem. Niezbędne jest regularne wykonywanie zaleconych ćwiczeń korekcyjnych w domu, co zwykle oznacza 30-45 minut praktyki przez większość dni w tygodniu. Równie istotne jest przenoszenie zasad korekcji na codzienne czynności – pacjent uczy się, jak prawidłowo siedzieć, stać czy podnosić przedmioty, by unikać postaw, które pogłębiają skoliozę.
Metoda ta, będąca częścią Specyficznej Fizjoterapii Skolioz (PSSE), ma swoje potwierdzenie w badaniach naukowych. Wykazują one, że systematyczna terapia może prowadzić do zmniejszenia kąta Cobba, choć nie zawsze jest to zmiana uznawana za przełomową klinicznie. Wyniki dotyczące wpływu na rotację tułowia bywają zróżnicowane[5].
Najmocniejsze dowody dotyczą jednak poprawy jakości życia. Badania zgodnie potwierdzają, że pacjenci ćwiczący metodą Schroth odczuwają mniejszy ból, lepiej akceptują wygląd swojego ciała i sprawniej funkcjonują na co dzień[5]. Terapia korzystnie wpływa także na parametry oddechowe, takie jak pojemność życiowa płuc[3]. Należy jednak pamiętać, że badania w tej dziedzinie często prowadzone są na niewielkich grupach, co stanowi pewne ograniczenie[5].
Metoda Schroth rzadko jest stosowana w izolacji. Najczęściej stanowi element kompleksowego podejścia do leczenia deformacji kręgosłupa.
Terapia doskonale uzupełnia leczenie gorsetowe (gorsetowanie). Gorset zapewnia pasywną, zewnętrzną korekcję, podczas gdy ćwiczenia budują aktywną, wewnętrzną stabilizację. Pomagają one zapobiegać osłabieniu mięśni spowodowanemu noszeniem gorsetu i przygotowują ciało do życia bez niego[1]. Metoda ta jest również wykorzystywana w prehabilitacji (przed operacjami kręgosłupa) oraz w procesie rehabilitacji po zabiegu[4].
Jest to jedna z kilku uznanych na świecie szkół leczenia skolioz. Różni się od innych, na przykład od włoskiej metody SEAS, która kładzie duży nacisk na prostotę ćwiczeń i ich integrację z codziennym życiem[6], czy od polskiej metody FITS, która szeroko wykorzystuje techniki manualne. W praktyce terapeuci coraz częściej łączą elementy z różnych szkół, w tym założenia metody Schroth, by jak najlepiej dopasować terapię do potrzeb pacjenta.
Oryginalna koncepcja Kathariny Schroth dała początek kilku nowym nurtom. Wśród nich wyróżnia się Barcelońska Szkoła Fizjoterapii Skolioz (BSPTS), znana z precyzyjnej klasyfikacji typów skrzywień. Innym kierunkiem jest Schroth Best Practice®, który dąży do uproszczenia ćwiczeń, aby ułatwić ich wykonywanie w domu. Z kolei program ISST standaryzuje edukację terapeutów na całym świecie, bazując bezpośrednio na niemieckim pierwowzorze.
Aby móc prowadzić terapię metodą Schroth, fizjoterapeuta musi przejść wymagający proces szkolenia. Międzynarodowe szkoły, takie jak ISST czy BSPTS, oferują wieloetapowe kursy, które łączą teorię z intensywną praktyką. W Polsce najpopularniejsza jest ścieżka ISST, podzielona na kilka części rozłożonych w czasie. Każdy etap kończy się egzaminem, a uzyskany certyfikat wymaga regularnego odnawiania, co zapewnia wysoki standard opieki nad pacjentami.