Wielu pacjentów, słysząc diagnozę, zastanawia się: kręgozmyk – co to za choroba? W terminologii medycznej schorzenie to znane jest jako spondylolisteza i polega na przemieszczeniu się jednego kręgu względem tego, który znajduje się pod nim[1]. Taki patologiczny ześlizg zaburza stabilność i biomechanikę kręgosłupa, co może prowadzić do bólu, ograniczenia ruchomości, a w zaawansowanych stadiach nawet do ucisku na nerwy[2]. Problem ten najczęściej dotyczy odcinka lędźwiowego, zwłaszcza na poziomach L5-S1 i L4-L5.

Aby w pełni zrozumieć, co to jest kręgozmyk, warto odróżnić go od kręgoszczeliny – przerwania ciągłości łuku kręgu, które często jest przyczyną ześlizgu, ale nie zawsze do niego prowadzi.
Kręg może przesuwać się w różnych kierunkach. Najczęściej występuje ześlizg do przodu (anterolisteza), potocznie określany jako kręgozmyk przedni. Rzadziej zdarza się przesunięcie do tyłu (retrolisteza), czyli kręgozmyk tylny, lub na boki. W zależności od przyczyny niestabilności, schorzenie klasyfikuje się według systemu Wiltse’a:
Na rozwój schorzenia wpływa kilka czynników. Wiek odgrywa rolę – młodzież w okresie wzrostu jest bardziej podatna na typ cieśniowy, a osoby starsze na zwyrodnieniowy[2]. Statystyki pokazują, że typ zwyrodnieniowy częściej występuje u kobiet, a cieśniowy u mężczyzn. Istotna jest również aktywność fizyczna; sporty wymagające częstych przeprostów (gimnastyka, podnoszenie ciężarów) podnoszą ryzyko powstania kręgozmyku cieśniowego[3].
Mechanizm prowadzący do ześlizgu zależy od jego typu. W kręgozmyku cieśniowym problemem jest przerwanie ciągłości łuku kręgu. Ta struktura kostna działa jak zapora blokująca przesuwanie się kręgu do przodu. Jej uszkodzenie sprawia, że tylne elementy stabilizujące odłączają się, co pod wpływem grawitacji pozwala na swobodny ześlizg[1].
Z kolei w postaci zwyrodnieniowej łuk kręgu pozostaje nienaruszony. Niestabilność jest skutkiem degeneracji dysku i stawów międzywyrostkowych[1]. Niezależnie od przyczyny, konsekwencją przemieszczenia jest zwężenie kanału kręgowego, co wywołuje charakterystyczne dla choroby, jaką jest kręgozmyk, objawy neurologiczne[1].
Obraz kliniczny bywa zróżnicowany – od przypadków bezobjawowych po stany znacznie utrudniające funkcjonowanie. Najczęstszym symptomem jest ból w dolnej części pleców (L-S), zazwyczaj o charakterze mechanicznym. Nasila się on podczas stania, chodzenia czy odginania tułowia. Ulgę przynosi zazwyczaj odpoczynek i przyjęcie pozycji zgięciowej[2].
Jeśli dojdzie do ucisku korzenia nerwowego, pojawia się rwa kulszowa – ostry ból promieniujący do nogi. Ucisk na struktury nerwowe może wywoływać także inne dolegliwości:
W dokumentacji medycznej (kod kręgozmyk ICD-10 to zazwyczaj M43.1) opisuje się również rzadkie, ale groźne powikłanie – zespół ogona końskiego. Objawia się on zaburzeniami funkcji zwieraczy i niedowładem, co wymaga pilnej interwencji chirurgicznej[1].
Lekarz pyta o charakter bólu oraz czynniki, które go nasilają. Badanie fizykalne obejmuje ocenę postawy, zakresu ruchomości oraz tzw. objawu uskoku[6]. Wykonuje się również testy prowokacyjne, np. test Lasegue’a, aby sprawdzić podrażnienie korzeni nerwowych.
Podstawą diagnostyki jest zdjęcie rentgenowskie (RTG). Zdjęcie boczne pozwala uwidocznić ześlizg i określić jego zaawansowanie. W radiologii stosuje się skalę Meyerdinga, która wyróżnia stopnie kręgozmyku w zależności od procentowego ześlizgu trzonu kręgu:
Całkowite ześlizgnięcie się kręgu (100%) określa się mianem spondyloptozy (V stopień). W precyzyjnej diagnostyce przedoperacyjnej mierzy się również kręgozmyk: stopnie w mm, co pozwala chirurgowi dokładniej zaplanować zabieg. Uzupełnieniem diagnostyki są tomografia komputerowa (TK) do oceny struktur kostnych oraz rezonans magnetyczny (MRI) do oceny tkanek miękkich i nerwów[2].
Strategię terapeutyczną dobiera się indywidualnie. W przypadku łagodnych zmian (np. kręgozmyk I stopnia) zazwyczaj wystarczające jest postępowanie nieinwazyjne.
Celem leczenia zachowawczego jest ustabilizowanie kręgosłupa i redukcja bólu. Kluczową rolę odgrywa fizjoterapia. Odpowiednio dobrane na kręgozmyk ćwiczenia koncentrują się na wzmocnieniu mięśni głębokich tułowia (tzw. core), które przejmują funkcję stabilizacyjną, oraz na rozciąganiu przykurczonych partii (głównie mięśni kulszowo-goleniowych). Terapia obejmuje także modyfikację aktywności, farmakoterapię oraz iniekcje nadtwardówkowe.
Jeśli rehabilitacja nie przynosi efektów, a ból utrudnia życie, konieczne może być bardziej radykalne działanie. W przypadku diagnozy kręgozmyk, operacja jest rozważana, gdy:
Zabieg ma na celu odbarczenie nerwów (dekompresję) i ustabilizowanie kręgosłupa (spondylodezę)[7]. Stabilizację uzyskuje się za pomocą implantów i przeszczepów kostnych. Nowoczesne metody pozwalają na przeprowadzenie tych procedur w sposób małoinwazyjny.
Po zabiegu niezbędna jest rehabilitacja. Powrót do pracy biurowej możliwy jest zwykle po 2-3 miesiącach. Rokowania są zazwyczaj dobre, choć u niektórych pacjentów po latach może wystąpić choroba segmentu sąsiedniego[1].
Aby zapobiegać progresji choroby, kluczowa jest higiena kręgosłupa. Zależność jest prosta: kręgozmyk a dźwiganie to temat, którego nie wolno bagatelizować. Podnoszenie ciężkich przedmiotów, zwłaszcza na prostych nogach, drastycznie zwiększa siły ścinające w kręgosłupie i może pogłębić ześlizg. Należy dbać o prawidłową masę ciała, wzmacniać gorset mięśniowy i stosować zasady ergonomii na co dzień[2].